Hue Hue Hue. Yo. Heloł and welcome. Przypomniałem sobie o blogu ;) Po roku zapomnienia piszę. Sesja trwa, egzaminy trzeba zdać, no ale są rzeczy ważne i ważniejsze:) A więc coś sobie poklepię w klawiaturę. Żeby cokolwiek napisać i wznowić chociaż trochę. Na chwilę.Tak ulotną.
Wieeeeeele się wydarzyło przez ten rok. Studia, praca, nowe znajomości, miłości, rozczarowania, zwycięstwa i porażki. Strasznie intensywnie to życie płynie. Nie lubię tak. Kocham moją miejscowość i lubię Kraków, gdzie studiuję, ale dłuższe przebywanie w wielkim mieście męczy mnie strasznie i zmienia.
Niedługo wakacje. Nie wiadomo jak długie one będą jeszcze, ale spędzę je intensywnie.
Po wakacjach zobaczymy. Oby sesja dobrze poszła :D
No, a na wakacjach się człowiek nastawi na właściwy tor. W górach:D
Ostatnio jadłem nowe Lays'y. przyznam, całkiem smaczne i chrupkie.
Przeglądałem ostatnio swoją półkę z książkami i znalazłem zbiór opowiadań "Pierwszy krok w chmurach" Marka Hłaski. Polecam. Bardzo lubię czytać Hłaskę.
Aha, bym zapomniał. Mam fejsbuka. Wiem, wiem. Złamałem zasadę. Na swoje wytłumaczenie tylko powiem, że zmusiła mnie do tego sytuacja na studiach (forum grupowe, wydziałowe, i o). Ale złamanie, to złamanie. Jak zdam usunę, bo na co mi. Za dużo czasu żre.
Żuję sobie gumę i tak myślę, że nic nie myślę. Więc kończę. Ogarnę zadania na egzamin. Będę miał więcej czasu na opieprzanie się:D
No to...
Cześć do usłyszenia! :)